Kolejny rocznik pierwszoklasistów zapełni od 1 września szkoły. Jak najlepiej przygotować ich do nauki i nowych wymagań?
Każde dziecko musi mieć swój kącik do nauki obejmujący biurko, krzesełko i półki na książki. Biurko kupujemy najczęściej o wymiarach standartowych. Ważne jest jego usytuowanie w pokoju. W celu dobrego oświetlenia miejsca nauki biurko najlepiej jest ustawić wzdłuż okna. Gdy okno jest duże, a nasłonecznienie południowe lub zachodnie, bardziej wskazane jest ustawienie biurka bokiem do okna. Słońce popołudniowe nie będzie wtedy bezpośrednio raziło oczu naszego ucznia. Znakomita większość dzieci jest praworęczna dlatego oświetlenie biurka powinno padać z lewej strony. Dotyczy to tak światła słonecznego, jak i sztucznego. Lampę trzeba tak dobrać, aby oświetlała całe pole pracy na biurku, a jednocześnie nie raziła oczu świecącą żarówką. Klosz dobieramy nieprzejrzysty o szerokiej podstawie. Stelaż lampy powinien być łamany lub gięty, aby dziecko mogło regulować wysokość oświetlenia. Gdy mamy dziecko leworęczne źródło światła musi znaleźć się z prawej strony.
Do biurka trzeba kupić krzesełko najlepiej profilowane z regulowaną wysokością siedziska i oparcia. Dobrze, gdy zaopatrzone jest w oparcia boczne pod łokcie.
Następną ważną sprawą jest to w czym dzieci noszą książki i zeszyty do szkoły. Tornistry są tradycyjne. Modne natomiast obecnie są plecaki szkolne. Istotne jest, aby miały usztywnioną ściankę tylną i pogrubione, miękkie paski na ramiona. O proste plecy naszych dzieci trzeba dbać od pierwszej klasy. Starajmy się, aby wypełniony plecak nie był zbyt ciężki (3-3,5 kg) i aby dziecko zawsze nosiło go na obu ramionach. Ciężar szkolnych przedmiotów można obniżyć kupując mniejsze i lżejsze: piórnik, farby, kredki itp.
Ostatnią sprawą jest obuwie szkolne - najczęściej tekstylne na gumowej podeszwie. Zwróćmy uwagę czy jest oznakowane nalepką "zdrowa stopa". Gwarantuje to, że kupione pantofle mają atest zdrowotny i są przyjazne dla stóp naszych siedmiolatków.
lek. med. Ewa Pakuła